Sonety krymskie — Adam Mickiewicz
Całość Objaśnienia Poety. Str. 172, w. 10. Bardon , czyli lutnia alcejska, tak nazwana od sławnego liryka greckiego Alceusza, który urodzony w Mitylenie, żył około r. 604 przed Chr. — Ursyn , przydomek Juliana Niemcewicza. — W. 13. Lete , rzeka zapomnienia w Elizyum, z której piły dusze zmarłych, aby zapomnieć doznanych na ziemi cierpień, a kiedy po kilku wiekach w inne wracały ciała, znowu z niej pić miały, aby wygluzować z pamięci tajemnice tamtego świata. Str. 173, w. 4. Na Ukrainie i Pobereżu nazywają burzanami wielkie krzaki ziela, które w czasie lata, kwiatem okryte, nadają przyjemną rozmaitość płaszczyznom. Str. 175, w. 18. Diwy , podług starożytnej mitologii Persów, złośliwe geniusze, które niegdyś panowały na ziemi, potem wygnane przez aniołów, mieszkają teraz na końcu świata za górą Kaf. — W. 19. Wierzchołki Czatyrdahu po zachodzie słońca, skutkiem odbijających się promieni, przez czas jakiś zdają się być w ogniu. — W. 20. Chylat , suknia honorowa, którą sułtan obdarza wielkich urzędników państwa. — W. 29. Najwyższa w paśmie gór krymskich na brzegu południowym; daje się widzieć zdaleka, niemal na 200 wiorst, z różnych stron, w postaci olbrzymiej chmury sinawego koloru. Str. 176. W dolinie, otoczonej ze wszech stron górami, leży miasto Bakczysaraj, niegdyś stolica Girajów, hanów krymskich. — W. 8. »Tejże godziny wyszły palce ręki człowieczej, które pisały przeciwko świecznikowi na ścienie pałacu królewskiego, a król (Baltazar) widział część ręki, która pisała«. Proroctwo Danielowe V, 5. 25-28. — W. 15. Mesdżid lub dżiami , są to zwyczajne meczety. Zewnątrz, po rogach świątyni, wznoszą się cienkie, wystrzelone w niebo wieżyczki, które minaretami (menare) zowią; są one w połowie swej wysokości otoczone galeryą, szurfe , z której muezzinowie , czyli oznajmiciele, zwołują lud na modlitwę. To zwoływanie, wyśpiewane z galeryi, zowie się izanem . Pięć razy na dzień, w oznaczonych godzinach, daje się słyszeć izan ze wszystkich minaretów, a czysty i donośny głos muezzinów przyjemnie rozlega się w powietrzokręgu miast muzułmańskich, w których, z powodu nieużywania kołowych pojazdów, szczególniejsza cichość panuje. (Sękowski, Collectanea , t. I str. 66). — W. 25. Eblis albo Iblis lub Garazel, jest to Lucyper u mahometanów. — W. 27. Farys , rycerz u Arabów Beduinów. Str. 177. Niedaleko pałacu hanów wznosi się mogiła, w guście wschodnim zbudowana z okrągłą kopułą. Jest powieść między pospólstwem w Krymie, że ten pomnik wystawiony był przez Kerym Giraja dla niewolnicy, którą nadzwyczajnie kochał. Niewolnica miała być Polka z domu Potockich. Autor uczenie i pięknie napisanej Podróży po Krymie , Murawjew-Apostoł, utrzymuje, że powieść ta jest bez zasady, i że grobowiec kryje zwłoki jakiejś Gruzinki. Nie wiemy, na czem opiera swoje mniemanie; bo zarzut, iż Tatarowie w połowie ośmnastego wieku tak łatwo niewolnic z domu Potockich uprowadzać nie mogli, nie jest dostateczny. Wiadome są ostatnie zaburzenia kozackie na Ukrainie, skąd niemało ludu uprowadzono i przedano sąsiednim Tatarom. W Polsce liczne są familie szlacheckie imienia Potockich i wspomniana branka nie koniecznie mogła należeć do możnego domu dziedziców Humania, który najazdom tatarskim lub rozruchom kozackim mniej był dostępny. Z powieści gminnej o grobowcu bakczysarajskim, poeta rosyjski, Aleksander Puszkin, z właściwym sobie talentem napisał powieść: Fontanna Bakczysarajska . — (Mogiły haremu) . W rozkosznym ogrodzie, śród wysmukłych topoli i drzew morwowych, stoją grobowce z białego marmuru hanów i sułtanów, ich żon i krewnych; w poblizkich dwóch budowlach leżą trumny zwalone bez ładu: były one niegdyś bogato wybite; dziś sterczą nagie deski i szmaty całunu. — W. 20. Muzułmanie nad grobami mężczyzn i niewiast stawią kamienne zawoje innego dla obu płci kształtu. — W. 22. Giaur , poprawniej kiafir , znaczy niewierny. Tak muzułmanie nazywają chrześcijan. Str. 178. Bajdary , piękna dolina, przez którą zwykle wjeżdża się na południowy brzeg Krymu. — (Ałuszta w dzień) . Jedno z miejsc najrozkoszniejszych Krymu. Tam już wiatry północne nigdy nie dochodzą i podróżny w listopadzie szuka częstokroć chłodu pod cieniem ogromnych orzechów włoskich, jeszcze zielonych. — W. 16. Namaz , modlitwa muzułmańska, którą odprawiają siedząc i bijąc pokłony. — W. 18. Muzułmanie używają w czasie modłów różańca, który u znakomitych osób z kosztownych bywa kamieni. Granatowe i morwowe drzewa, czerwieniejące się rozkosznym owocem, są pospolite na całym brzegu południowym Krymu. Str. 179, w. 17. Padyszach , tytuł sułtana tureckiego. — W. 20. Zostawiam imię Gabryela, jako powszechniej znajome; ale właściwym strażnikiem niebios podług mitologii wschodniej, jest Rameh (konstelacya Arcturus), jedna z dwóch wielkich gwiazd zwanych as semekein . Str. 180, w. 6. Salhir , rzeka w Krymie, wypływa z podnóża Czatyrdachu. — (Czufut-Kale) . Miasteczko na wyniosłej skale; domy na brzegu stojące mają podobieństwo do gniazd jaskółczych; ścieżka, wiodąca na górę, jest przykra i nad przepaścią wisząca. W samem mieście, ściany domów łączą się prawie ze zrębem skały; spojrzawszy przez okno, wzrok gubi się w głębi niezmiernej. — W. 16. Koń krymski w trudnych i niebezpiecznych przeprawach zdaje się posiadać szczególniejszy instynkt ostrożności i pewności; nim krok postawi, trzymając w powietrzu nogę, szuka kamienia i probuje, czy bezpiecznie stąpić i ostać się może. Str. 181, w. 2. Ptak-góra , znajomy z »Tysiąca nocy«. Jest to sławny w mitologii perskiej, po wielekroć od poetów wschodnich opisywany, ptak Simurg. »Wielki on (powiada Firdusi w Szach-Nameh ), jak góra, a mocny jak twierdza, słonia unosi w szponach swoich«, i dalej: »ujrzawszy rycerzy, (Simurg) zerwał się jak chmura ze skały, na której mieszka i ciągnął przez powietrze jak huragan, rzucając cień na wojska jeźdźców«. Obacz Hammera, Geschichte der Redekünste Persiens . Wien, 1818, str. 65. — W. 6. Z wierzchołka gór wyniesionych nad krainę obłoków, jeżeli spojrzymy na chmury płynące ponad morzem, zdaje się, że leżą na wodz